#3 Drukarska podróż – papier narzędziem propagand

Dzisiaj przyszedł na kończący tą serię wpis w którym dowiecie się w jaki sposób papier i druk był pośrednim narzędziem propagand. Domyślacie się może o czym będziemy pisać? Jak to zawsze mówię – Do roboty!

Propaganda

Plakat, który miał zachęcać do wzięcia udziału w amerykańskiej armii.

Plakat, który miał zachęcać do wzięcia udziału w amerykańskiej armii.

Propaganda to inaczej zespół działań, które mają na celu manipulowanie odbiorcami. W ten sposób wmawia się im swoje rację oraz doprowadza do sytuacji w których dana osoba odpowiedzialna za propagandę, albo zespół ludzi zyskuje na koszt innych ludzi. Propaganda może mieć również inne pozytywne oblicza. Jednym z takich ciekawych przykładów propagandowych jest umieszczony po lewej stronie plakat z hasłem – Chcemy Cię do armii Stanów Zjednoczonych.

To nie był pierwszy i ostatni przykład „dobrej” propagandy. Taką chociażby mieliśmy 2 lata temu, gdy to w telewizji mogliśmy oglądać jak Kierowca rozpędzony o 10 kilometrów za szybko traci życie. Jakie były skutki tej reklamy? To, że z pewnością nie jedna osoba opamiętała się, zanim wcisnęła gaz do dechy.

Nie zapominajmy jednak o tej ciemnej stronie. Przykładem była propaganda Hitlera przed II Wojną Światową, zarówno w telewizji, na papierze, czy też w radiu. W tamtych czasach do tego celu w 1938 roku było zaangażowane prawie każde medium.

Obrzucimy was ulotkami!

Rok 1939 nie był udanym rokiem dla Polski. 1 Września 1939 roku to czas w którym to Polska została haniebnie zaatakowana przez Niemcy. Nie był to dobry moment na życie w Polsce. Czy pamięta może ktoś z was iż Polska miała podpisany sojusz z Francją itd.? Czy wiecie co oni zrobili w zamian za atak na Polskę Niemczech?! Obrzucili ich ulotkami! Może wam się to wydawać radykalnie śmieszne, ale ulotki te również przyniosły swoje skutki. Mówimy o nich oczywiście w skali mikro. Do roku 1939 nikt w Niemczech od 5 lat nie słyszał nic innego jak pochwały o polityce Hitlera. Takie ulotki mogły zaś co niektórym osobom zaszczepić pewną nutkę wątpliwości. Oczywiście nie była to umówiona pomoc dla Polski.

#2 Drukarska podróż – rozwój edukacji

book-1421245Zgodnie z obietnicą wam złożoną – dziś porozmawiamy sobie w drugiej części „Drukarskiej podróży w czasie” o wpływie papieru na rozwój edukacji. Mam nadzieję, że przyjmiecie tą lekcję historii równie z wielkim entuzjazmem jak tą wcześniejszą. Jak zawsze – do dzieła 😀 !

 

 Druk & Edukacja

Czy wiecie o tym, że w późnym średniowieczu praktycznie 95% społeczeństwa nie potrafiło pisać? Jak myślicie z czego to wynikało? Czy tylko z tego iż nie posiadaliśmy odpowiednich zasobów żywności, aby się uczyć, czy aby dlatego, że papier i technika druku była za droga? Powiem wam tyle, obraz, który pod spodem znajdziecie to dom „typowego” chłopa, czyli 99% społeczeństwa w XVI wieku.

biedaTo chyba obrazuje wszystko. Druk jeszcze w XVI wieku bł bardzo drogi zaś zwykli mieszkańcy nie dawali często rady, aby po prostu dobrze jeść. Może wam się to wydawać z naszej dzisiejszej perspektywy dziwne, ale taka była wtedy rzeczywistość.

 

Tani druk !

Zaczęło się od tego, gdy w latach 1100 naszej ery do Europy zaczynał napływać tańszy papier. To pozwalało na edukowanie przynajmniej 1% społeczeństwa. W 1418 roku po wielu ulepszeniach oraz stworzeniu nowych maszyn i sposobów drukarskich ten druk pozwalał na edukację ponad 2%. Mimo to wszystko prawdziwy bum technologiczny zaczął się na przestrzeni wieku XVIII, a XIX. Po tym czasie książka kosztowała nie pięć wsi, a tylko tydzień pracy. Jak jest dzisiaj?

Myślę, że wstawiony poniżej obrazek powinien wyjaśnić wam sytuację dlaczego edukacja oraz rozwój drukarstwa jest tak ważny.

2014_UN_Human_Development_Report_Quartiles.svg

Im bardziej niebieski kolor tym szybszy rozwój społeczny co jest uwarunkowane wykształceniem społeczeństwa. Jak myślicie dlaczego po dzisiejszy dzień na bliskim wschodzie dalej toczone są walki i wojny? Ponieważ Ci ludzie są nie wykształceni. Myślę, że po tym podsumowaniu rozdział ten nabiera sensu i chciałbym was zmusić, abyście pomyśleli nad edukacją i jak jest dla nas ważna oraz nad tym ile z punktu widzenia drukarzy oni dla nas robią.

#1 Drukarska podróż – wczesna historia

Wpadłem na ciekawy pomysł stworzenia nowej serii wpisów, które będę kontynuował w 3 częściach. Napiszemy sobie o historii, pierwszych zalążków druku. Następnie będziemy rozmawiać na tematy odpowiednio

  • rozwój edukacji;
  • papier narzędziem propagand.

Mam nadzieję, że ta drukarska „podróż” w przeszłość się wam spodoba. Do dzieła! 😉

Historia druku

Aby była kura musi być jajko. Aby istniał druk musiał istnieć również papier. Kolejny już raz z rzędu w drukarskiej przeszłości Chiny były prekursorem papiernictwa od tysięcy lat. Podobno pierwsza kartka papieru została utworzona nie później jak w 105 roku naszej ery ! Wyobrażacie sobie, że historia druku za niedługo będzie obchodzić swoje 2-tysiąclecie!? Dzięki temu właśnie odkryciu narodził się estampaż, czyli inaczej technika wykonywania odbitek płaskorzeźb i napisów z kamienia, lub z popularnego w tych czasach brązu. Wszystko to działo się już za dynastii Tang w latach 618-907.

Za pierwszą wydrukowaną w całości książkę uważa się do dziś Sutrę Diamentową. Była ona wydrukowana w 868 roku. Mimo to, raczej domyślacie się, że druk ten nie był tak łatwy do przeprowadzenia jak po dzień dzisiejszy?

Wróćmy jeszcze wcześniej

Crete_-_Phaistos_disk_-_side_A

Dysk z Fajstos

Mam bardzo dużą ciekawość do rzeczy, które działy się przed naszą erą zatem też zaczniemy od początków piśmiennictwa oraz druku. W Egipcie 2400 lat przed naszą erą zostały wynalezione oraz używane na masową skalę stemple do powielania wzorów metodą wytłaczania ich w glinianych tabliczkach przed ich wypaleniem. Wynalazek papirusu to czas w którym stemple te trafiły z Bliskiego wschodu do Chin, gdzie zaś mogły liczyć na kilkaset znaków tą drogą!

Ostatnim bardzo ważnym elementem historii druku jest Dysk z Fajstos, który jest datowany na XVII wiek p.n.e pokryty jest on obustronnie ciągiem ideogramów odciśniętych stemplem.

Ile kosztują tonery do HP + ranking

książka otwarta

HP to marka, która od wielu lat jest liderem na rynku drukarek laserowych. W 2015 roku ma ponad 50% rynku i a suma ciągle rośnie. Stawiają oni na jakość wykonania, druku oraz oczywiście szybkość druku. Dlatego też postawili duże pieniądze na drukarki laserowe, które przewyższają teraz możliwością te atramentowe.

O czym dziś?

O tym ile kosztują atramenty do drukarek HP oraz o 2 najlepszych w cenie do 600 złotych drukarek od HP. Przed tym jednak odpowiemy sobie na jeszcze jedno pytanie. Czy warto brać dodatkową gwarancję na produkty HP? Nie! Takie jest moje stanowisko, bo te produkty i tak są bardzo, ale to bardzo dobrej jakości.

Ceny tuszy

Czyli inaczej tonerów. Za zamienniki możemy zapłacić w granicach 30 złotych. Jeśli jest to drukarka z wyższej półki to często nie znajdziemy takich zamienników, ponieważ tusze będą miały bardzo, ale to bardzo restrykcyjne wymogi. W takim przypadku za jeden tusz zapłacimy nie raz nawet i do 400 złotych. Zaś ile kosztują tusze do drukarek za 600 złotych tutaj przedstawionych? Są to najczęściej ceny graniczące w 200 złotych. I teraz pytanie – dlaczego drukarnia tak mało bierze kasy za kartkę? Heh.

HP LaserJet P1102

Wielokrotny mistrz wielu rankingów. Ciągle miażdży swoich konkurentów jakością druku. Polecana jest to drukarka w wielu sieciowych sklepach takich jak na przykład Media Markt. Drukuje w rozdzielczości 600×600. Dodatkowo posiada ona podpórkę na papier i wejście usb. Wykonanie jest solidne, zaś cena to 427 złotych + przesyłka. W sieciowych sklepach cena ta może dojść do 500 złotych.

HP Deskjet Ink Advantage 3545

Jak sama nazwa wskazuje jest to już droższy produkt za 500 złotych. Czy warty polecenia? Z pewnością dzięki niemu możemy spokojnie wydrukować jeszcze lepszej jakości treść. Cna ta odpowiednio obrazuje jakość. Pozostaje tylko jeden minus – koszt tonerów.

Czy druk atramentowy przechodzi do lamusa?

panel w drukarce

Druk od lat się zmieniał. Wchodziły to co nowe techniki, które rewolucjonizowały ten rynek. Na gratulacje powinny zasłużyć firmy technologiczne, które nie dość, że sprzedawały produkt to go jeszcze rozwijały w ostatnim czasie – oszałamiającym tempie. Z tego powodu też możemy dostać przykładowo gazetę na drodze za darmo, ponieważ nakład na papier oraz wydruk są śmiesznie niskie. Podręcznik, który kiedyś za wydrukowanie kosztowałby 40 złotych teraz kosztuje 5. Czy druk atramentowy, który do dziś widniał w naszych domach powoli będzie znikać?

Ciche ulepszenia laserowej drukarki

Technologia oparta o promieniowanie po cichu wprowadziła bardzo wiele korzystnych zmian. Przede wszystkim wprowadzono na latach drobnoziarnisty toner mieszany z woskiem. Wyeliminowano w ten sposób problem produkcyjny – niższa cena tonerów. Nowe tonery są również bardziej efektywne w niskich temperaturach! To z pewnością pozwoli drukarniom na obniżenie temperatury druku. Dobrze wiemy, że w fabrykach i tak mało kto siedzi, a koszta klimatyzacyjne mogły być bardzo duże. Zmieniło się również ogrzewanie na indukcyjny co pozwala na zmniejszenie poboru mocy oraz co najważniejsze skrócenie czasu produkcji wydruku.

Miażdżąca przewaga?

Mimo iż drukarki laserowe się rozwijają to dobrej jakości drukarka kosztuje sporo. Zaś atramentowe są bardzo tanie. Kolorową drukarkę atramentową kupimy już za 220 złotych, zaś z HP laserowa czarno-biała kosztuje 430 złotych co daje dużą przewagę w cenie. Może jeszcze dlatego tak wiele osób używa gorszej jakości drukarek atramentowych. Jedno jest pewne, druk będzie rozwijał się dalej. Kto wie może druk atramentowy jeszcze przetrwa, zaś laserowy tak samo jak atramentowy będzie zastępowany przez nowy typ? Kto to wie, ale szybkość i cena będzie przyśpieszać-spadać.

Wizytówka jest lepsza od billboardu

billboard

Natchnęło mnie, aby napisać o wizytówce. Wszystko po tym jak rozmawiałem z prezesem pewnej korporacji. Była to krótka 5 minutowa pogawędka po której dostałem wizytówkę pięknie wytłoczoną na grubym uszlachetnionym papierze. Do teraz trzymam ją i jestem pod wielkim wrażeniem. Zamiast paćki niepotrzebnych informacji mamy tutaj przedstawione jasno wszystkie informacje. Wizytówka ta wygląda nieszablonowo. Widać, że ktoś, kto brał się za robotę wiedział co robi. Nie była z pewnością tania.

Co mi po tym spotkaniu zostało?

Spotkanie te było krótkie. Informacji wyniosłem z niego niewiele. I co by tutaj więcej powiedzieć, kilka słów to nie godzinna rozmowa, ale … mam wizytówkę! I głowa do góry. Wizytówka dopełniła to wszystko co nie zrobiła dłuższa rozmowa. To zapieczętowanie krótkiego aczkolwiek dobrego wizerunku pracodawcy. W tym momencie jest on dla mnie osobą o poziom wyżej, bo ma lepszą wizytówkę ode mnie. 1:0 dla niego. Ja przegrywam, ponieważ nie zaprezentowałem się już tak dobrze. Co zatem mam zrobić?

Nie daj za wygraną

Walcz i zrób swoją własną unikalną wizytówkę. To coś o co powinniśmy się wszyscy troszczyć. Tak właśnie ta sprawa wygląda. Jaka ona powinna być? Z pewnością nie możemy oszczędzać na materiale i druku. Jeśli na tym zaoszczędzimy to nagle może się okazać, że zrobimy coś co wcale dobrą reklamę nie przypomina. Rozwijając swoją myśl przewodnią, czyli dlaczego wizytówka jest lepsza od billboardu, chciałbym zauważyć, że marketing szeptany jest lepszy od jakiejkolwiek dalekiej reklamy. Ona nam tylko przedstawi coś, lecz nie będzie to osoba, czy też kontakt. Wizytówka to potwierdzenie jasno przedstawionego wizerunku. Często billboardy są słabą formą reklamy, a uzupełnieniem takiej reklamy mogą być właśnie wizytówki, papierowe torby reklamowe dołączane do produkty, czy też ładne teczki na dokumenty dołączane przy ważnych ofertach. To się wszystko potem przydaje klientom.

Wizytówki na Twitterze